Czy outsourcing działu przetargowego jest dla każdej firmy? 7 sytuacji, w których ma największy sens
30 sieNie każda firma potrzebuje outsourcingu
To warto powiedzieć od razu.
Jeżeli przedsiębiorstwo raz na dwa lata znajduje jedno postępowanie, miesięczna stała obsługa może nie mieć sensu.
Jeżeli zamówienia publiczne praktycznie nie kupują jego produktów, również.
Jeżeli firma nie chce rozwijać sprzedaży w tym kierunku, także.
Outsourcing ma wartość wtedy, gdy istnieje potencjał regularnego procesu.
Sytuacja 1. Właściciel sam szuka przetargów po godzinach
To bardzo częsty etap.
W dzień prowadzi firmę.
Wieczorem otwiera kilka portali.
Sprawdza ogłoszenia.
Zapisuje linki.
Na początku działa.
Potem pojawia się więcej klientów, więcej pracowników i mniej czasu.
Monitoring przestaje być regularny.
I wtedy firma nie przegrywa przetargów.
Ona po prostu ich nie widzi.
Tutaj outsourcing rozwiązuje problem ciągłości.
Sytuacja 2. Firma ma handlowców, ale nie ma specjalisty od formalności
To jedna z najlepszych konfiguracji.
Handlowcy rozumieją produkt.
Potrafią kalkulować.
Mają relacje z dostawcami.
Wiedzą, kiedy cena jest dobra.
Brakuje natomiast osoby, która przejmie formalny proces przetargowy.
BIDWAY może uzupełnić właśnie tę lukę.
Sytuacja 3. Firma rozważa zatrudnienie pracownika
Właściciel dochodzi do wniosku:
„mamy tyle potencjalnych postępowań, że potrzebujemy osoby”.
Przed uruchomieniem rekrutacji warto sprawdzić outsourcing.
Przy przykładowym koszcie etatu rozpoczynającym się w okolicach 7 000 zł miesięcznie, stała obsługa BIDWAY za 2 999 zł netto miesięcznie daje firmie możliwość przetestowania rynku bez od razu budowania stanowiska.
Po roku firma może wiedzieć znacznie więcej:
ile naprawdę składa ofert,
jak duży jest rynek,
jakie ma wyniki,
czy potrzebuje rozbudować funkcję wewnętrzną.
Sytuacja 4. Firma składa dużo ofert sezonowo
Niektóre branże mają okresy intensywne i spokojniejsze.
Budownictwo.
Dostawy dla szkół.
Usługi sezonowe.
Przy etacie koszt jest stały niezależnie od intensywności.
Model outsourcingowy może być łatwiejszy organizacyjnie, bo klient korzysta z zespołu odpowiedzialnego za sam proces.
Sytuacja 5. Firma przegrywa przez brak organizacji
Produkt jest dobry.
Cena dobra.
Ale:
raz brakuje dokumentu,
raz termin zostaje zauważony za późno,
raz ktoś używa starego formularza.
To sygnał, że problem nie leży w ofercie handlowej.
Leży w procesie.
Outsourcing może wprowadzić checklisty, terminy i podział odpowiedzialności.
Sytuacja 6. Firma chce wejść na rynek publiczny, ale nie wie od czego zacząć
Przedsiębiorstwo działa od dziesięciu lat w B2B.
Ma referencje.
Dobre produkty.
Nigdy nie startowało w przetargach.
Pierwszą reakcją często jest:
„to wygląda skomplikowanie”.
Zamiast budować kompetencję od zera, firma może wykorzystać zewnętrzny dział i nauczyć się rynku w trakcie rzeczywistej sprzedaży.
Sytuacja 7. Firma chce zwiększyć częstotliwość składania ofert
Dzisiaj startuje dwa razy w miesiącu, bo więcej nie jest w stanie przygotować.
Rynek daje osiem dobrych możliwości.
Wąskim gardłem jest administracja.
Tutaj model nielimitowanej liczby ofert ma szczególne znaczenie.
Firma nie musi liczyć dodatkowego kosztu każdej kolejnej oferty.
Jeżeli kolejne postępowanie ma sens, można je przygotować.
Kiedy outsourcing nie będzie najlepszym wyborem?
Jeżeli firma realizuje jeden gigantyczny, bardzo specjalistyczny przetarg miesięcznie wymagający pełnego zespołu prawników, kosztorysantów i inżynierów przez wiele tygodni, potrzebny może być model indywidualny.
Jeżeli firma w ogóle nie ma zasobów do wykonania kontraktów, outsourcing również tego nie rozwiąże.
BIDWAY może znaleźć możliwość.
Nie stworzy za klienta magazynu, zespołu budowlanego ani zdolności produkcyjnej.
Najważniejszy warunek: firma musi chcieć sprzedawać
Outsourcing działa wtedy, gdy klient aktywnie podejmuje decyzje.
BIDWAY znajduje przetarg.
Klient odpowiada.
Przekazuje cenę.
Potwierdza parametry.
Dostarcza dokument.
Jeżeli każda decyzja trwa dwa tygodnie, nawet najlepszy outsourcing nie pokona terminów Zamawiającego.
To musi być współpraca.
Zewnętrzny dział jest narzędziem wzrostu, nie magicznym rozwiązaniem
BIDWAY nie powinien obiecywać wygranej.
Nie powinien obiecywać kontraktu.
Może natomiast zorganizować dostęp firmy do większej liczby właściwie dopasowanych możliwości i profesjonalnie przeprowadzić formalny proces ofertowy.
To jest konkretna wartość.
I właśnie na tej podstawie przedsiębiorca powinien oceniać outsourcing.