Jak znaleźć przetargi naprawdę dopasowane do Twojej firmy?
21 lipWyszukanie przetargu wydaje się proste.
Wchodzisz na odpowiednią platformę, wpisujesz nazwę swojej branży i przeglądasz wyniki.
W teorii wszystko się zgadza.
W praktyce po kilkunastu minutach pojawia się pierwszy problem: ogłoszeń jest dużo, ich nazwy bywają mało precyzyjne, a dopiero po otwarciu dokumentacji okazuje się, czego zamawiający rzeczywiście oczekuje.
I właśnie tutaj zaczyna się różnica pomiędzy znalezieniem przetargu a znalezieniem realnej możliwości biznesowej.
Nie każdy przetarg z Twojej branży jest dla Ciebie
Wyobraźmy sobie firmę wykonującą remonty.
Na pierwszy rzut oka każde postępowanie zawierające hasła „remont”, „modernizacja” czy „roboty budowlane” może wyglądać interesująco.
Dopiero później okazuje się, że jedno zlecenie wymaga konkretnych referencji, drugie specjalistycznych uprawnień, trzecie realizacji w bardzo krótkim terminie, a czwarte obejmuje zakres prac znacznie szerszy niż działalność przedsiębiorstwa.
Teoretycznie wszystkie należą do tej samej branży.
Biznesowo są jednak zupełnie różne.
Podobnie jest w IT, transporcie, dostawach, sprzątaniu, cateringu, serwisie czy wielu innych sektorach.
Dlatego skuteczne wyszukiwanie nie powinno zaczynać się od pytania:
„Jakie przetargi są dostępne?”
Znacznie lepsze pytanie brzmi:
„Jakich przetargów powinniśmy szukać właśnie dla tej firmy?”
Najpierw trzeba dobrze poznać przedsiębiorstwo
Dwie firmy działające w tej samej branży mogą potrzebować zupełnie innych zleceń.
Jedna działa wyłącznie lokalnie.
Druga realizuje kontrakty na terenie całego kraju.
Jedna posiada bogate doświadczenie i rozbudowane referencje.
Druga dopiero zaczyna budować swoją pozycję.
Jedna dysponuje własnym sprzętem i dużym zespołem.
Druga specjalizuje się w mniejszych, szybkich realizacjach.
Dlatego samo określenie branży to zdecydowanie za mało.
Znaczenie mają między innymi:
zakres działalności, lokalizacja, doświadczenie, posiadane referencje, możliwości techniczne, zasoby kadrowe, terminy realizacji i wiele innych elementów.
Dopiero po ich zestawieniu można zacząć szukać postępowań, które mają rzeczywisty potencjał.
Największy problem? Czas
Większość przedsiębiorców nie ma czasu codziennie przeglądać rynku.
Trudno się temu dziwić.
Właściciel firmy zajmuje się klientami, pracownikami, finansami, realizacją bieżących zleceń i dziesiątkami innych spraw.
Monitorowanie przetargów szybko schodzi na dalszy plan.
„Sprawdzę jutro.”
„Zobaczę w przyszłym tygodniu.”
„Kiedy będzie mniej pracy, zajmę się tym dokładniej.”
A dobre postępowanie nie będzie czekało.
Może pojawić się dzisiaj, a termin przygotowania oferty zacznie już biec.
Największą stratą nie zawsze jest przegrany przetarg.
Czasem największą stratą jest przetarg, o którego istnieniu firma nigdy się nie dowiedziała.
Lista linków to jeszcze nie usługa
Na rynku istnieją rozwiązania pozwalające otrzymywać powiadomienia o nowych ogłoszeniach.
To przydatne narzędzie, ale samo powiadomienie nie odpowie na najważniejsze pytanie:
Czy warto w to wejść?
Można każdego dnia otrzymywać kilkadziesiąt nowych wyników i nadal nie wiedzieć, które z nich rzeczywiście są wartościowe.
Właśnie dlatego selekcja jest tak ważna.
Dobry proces nie powinien kończyć się na znalezieniu słowa kluczowego w ogłoszeniu.
Trzeba zajrzeć głębiej.
Co dokładnie jest przedmiotem zamówienia?
Jakie są wymagania?
Czy firma jest w stanie je spełnić?
Czy termin jest realny?
Czy lokalizacja ma sens?
Czy zlecenie pasuje do jej doświadczenia?
Czasem odpowiedź jest oczywista.
Czasem jeden szczegół zmienia wszystko.
W BIDWAY zaczynamy od możliwości, nie od dokumentów
To właśnie dlatego nasz model działania rozpoczyna się wcześniej niż tradycyjna obsługa przetargowa.
Nie czekamy wyłącznie na sytuację, w której przedsiębiorca sam znajdzie ogłoszenie i zgłosi się z prośbą o pomoc.
Najpierw szukamy możliwości.
Analizujemy rynek pod kątem profilu konkretnej firmy i staramy się wyłapać postępowania, które warto rozważyć.
Dopiero później przychodzi czas na kolejne etapy.
Nie każda firma potrzebuje tych samych przetargów.
Nie każda powinna startować w tych samych postępowaniach.
I właśnie w tym tkwi największa różnica między zwykłym wyszukiwaniem a dopasowaniem możliwości biznesowej.
A jakie przetargi pasują do Twojej firmy?
Być może na rynku są obecnie zlecenia odpowiadające temu, co już dziś robisz dla swoich klientów.
Być może pojawiały się wcześniej, ale nikt ich nie monitorował.
A być może Twoja firma może wejść na rynek, którego do tej pory w ogóle nie brała pod uwagę.
Nie da się tego ocenić po samej nazwie branży.
Najpierw trzeba poznać firmę.
BIDWAY wyszukuje przetargi, analizuje możliwości i pomaga firmom przejść od znalezienia zlecenia do procesu ofertowego.
Pierwszy krok jest prosty:
powiedz nam, czym zajmuje się Twoja firma. My sprawdzimy, czego warto szukać.